Tupiza

Prosto z Uyuni pojechalismy na poludnie Boliwi 90km od granicy z Argentyna, mial to byc postoj jednodniowy, ale Janusz czul sie coraz gorzej wiec przedluzylismy pobyt o jeden dzien. Kuracja lozkowa dala rezultaty, a tabletki do ssania zwane po hiszpansku para ciupar pomogly szybciej wykurowac gardlo.

Wokolo Tupizy rozciagaja sie czerwone skaly pelne kaktusow, mozna tutaj pojechac na przejazdzke konna, my jednak postanowilismy podziwiac krajobrazy z naszego tarasu w hotelu.

Boliwia bardzo nas wymeczyla to najbiedniejszy kraj w Ameryce Poludniowej w zwiazku z czym laczy sie to z wieloma niedogodnosciami w trakcie jego zwiedzania. Praktycznie nie istniejace drogi asfaltowe wydluzaja czas podrozy, tony pylu i smieci, ludzie zalatwiajacy sie w tlumie na glownych ulicach La Paz – tak zapamietamy ten kraj. Fatalna woda i nieprzyjazny klimat wysuszyly nasza skora jak papier. My staralismy sie uzywac kremow nawilzajacych do ciala, ale w Tupizie spotkalismy Australijke, ktora zaniedbala sobie nawilzanie i jej skora wygladala jak papier scierny. Mielismy tez duzy problem z nosem, kazdy z nas z powodu wysokosci cierpial z powodu skrzepow i krwi, ktora za kazdym razem pojawiala sie na chusteczkach przy czyszczeniu.

Boliwia Tupiza

Boliwia Tupiza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: