Urlop po wakacjach

Zakonczyly sie nasze 6 miesieczne wojaze po Ameryce Lacinskiej, wiekszosc planow zrealizowalismy z czesci zrezygnowalismy. Odwiedzilismy Kube, Kolumbie, Urugwaj i Brazylie choc nie mielismy ich w planie, nie pojechalismy za to na wyspy Wielkanocne i do Chile. Zrobilismy ponad 6 tysiecy zdjec i nakrecilismy 8 godzin filmu, na blogu ukazalo sie 126 krotkich opowiadan opisujacych nasze przygody.

Zawieszamy dzialalnosc bloga do czasu kiedy odwiedzimy ponownie Meksyk i karnawalowa Brazylie wraz z  Amazonka. Planujemy rowniez osobna wyprawe samochodowa na Patagonie gdzie nie dotarlismy, wtedy ruszymy rowniez na podboj Chile i Wysp Wielkanocnych. Wszystkie relacje i zdjecia, tak jak w przypadku naszego poprzedniego bloga zostana przeniesione na nasza strone internetowa, gdzie mozna przeczytac o naszych podrozach. Posiadamy rowniez spora kolekcje filmow z miejsc, do ktorych dotarlismy. Mam nadzieje, ze niebawem zamiescimy je na naszej stronie, na razie mozna ogladac video z wakacji na Francuskiej Polinezji oraz ruchome prezentacje zdjec z Azji.  Galeria zdjec jest uzupelniana choc ciagle nie mamy czasu, zeby zeskanowac zdjecia z Fiji, Wysp Cooka i Nowej Zelandii, wtedy nie mielismy jeszcze cyfrowego aparatu.

Po polrocznej podrozy przyjechalismy bardzo zmeczeni wiec postanowilismy, ze praca nie zajac nie ucieknie 🙂 a my zanim wyjedziemy do naszej drugiej ojczyzny Australii  zafundujemy sobie urlop po wakacjach i posiedzimy trzy miesiace w Polsce 🙂

Dziekujemy wszystkim, ktorzy sledzili nasze losy przez ostatnie 6 miesiacy, mamy nadzieje, ze Wam sie podobalo bo Nam podobalo sie baaardzo.

Najbardziej dziekujemy naszemu najwierniejszemu czytelnikowi mojej Mamie, ktora nie tylko czytala po kilka razy kazdy nasze wpisy i ogladala po kilkanascie razy kazde zdjecie, ale rowniez przez kamere naszego laptopa podziwiala wulkany w Gwatemali, ulice Meksyku, mgielne lasy na Kostaryce, ruiny Inkow w Peru, gory w Ekwadorze i Indian w Boliwi. To sie nazwa wirtualne podrozowanie XXI wieku dziekujemy z calego serca!

Tak wiec jeszcze raz dziekujemy wszystkim i teraz czekamy tylko na spotkanie Wami czy to w kraju czy w Australii. Pozdrawiamy z Polski Kasia i Janusz.

Peru jezioro Titicaca, z galeri Jacka

Ps. Rozdajemy zdjecia, jezeli ktores z naszych fotek spodobalo sie Wam prosimy o kontakt. Z najwieksza przyjemnoscia podarujemy Wam kawalek naszej podrozy do Nowego Swiata.

Reklamy

komentarzy 8

  1. Wiem, ze sie powtarzam, ale po raz kolejny dziekuje Tym, ktorzy dotrzymywali nam wirtualnego towarzystwa. Dziekuje rowniez Kasi kobiecie mojego zycia, bez ktorej bylbym takim sobie podroznikiem podrozujacym palcem po mapie.

    Wiele razy moje gderanie „po co tu przyjechalismy” doprowadzalo Kasie do lez rozpaczy i zwatpienia, ale uwierzcie mi fakt, ze moglem Jej towarzyszyc w podrozy po Nowym Swiecie uczynil mnie najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi.

    Dziekuje, ze zabralas mnie ze soba w te podroz. Jestem Twoim najwiekszym fanem!

  2. bawcie sie dobrze w Polsce, ulepcie balwana, a ja pozdrawiam z Peru.

  3. Odpoczywajcie, bo zasłużyliście. Dzięki za wszystkie praktyczne porady, które chciało wam się wklepywać!
    Nasza podróż też powoli dobiega końca, już nie tłuczemy się chickenbusami i nie śpimy gdzie popadnie. Zafundowaliśmy sobie „wczasy nurkowe” w Belize, Hondurasie i Meksyku. Rafa na Cozumel nieprawdopodobnie piękna a Blue Hole i reef sharks krążące nad głową niezapomniane. Pozdrowienia! Agi i Michał.

  4. Ja też przeczytałam wszystkie notki po kilka razy! Dosłownie wchłaniałam całą sobą te podróże, a raz nawet i łzy się pojawiły. Przeogromnie zazdroszczę Państwu tych podróży (Ameryka Południowa). Moim największym marzeniem od kilkunastu lat jest zobaczenie Płaskowyżu Nazca z awionetki… Myśl o tym miejscu wraca do mnie każdego dnia, niczym bumerang. Odkładam te nieszczęsne pieniądze na biuro podróży (no nie dałoby się inaczej) i wciąż mało, nawet w połowie nie jestem. Podziwiam Państwa całym sercem i życzę wszystkiego dobrego. Skoro moje oczy nie mają tyle szczęścia, by oglądać te wszystkie cuda, niech chociaż inni korzystają. Wszystkiego dobrego!!!

    • Bardzo dziekujemy za te cieple slowa. Cieszymy sie, ze nasz zapal do pisania tego bloga jest doceniany nie tylko przez rodzine czy znajomych, ale jak sie rowniez okazuje przez Wirtualnych podroznikow. Po raz kolejny utwierdzamy sie w przekonaniu, ze warto i nalezy dzielic sie z innymi.

      Lot nad Liniami Nazka byl istotnie niezwyklym przezyciem i choc tak naprawde troche nie komfortowy, a czasami rowniez niebezpieczny (niestety zdazylo sie kilka wypadkow smiertelnych) na prawde warto. Trzymamy kciuki w dazeniu do celu na pewno sie uda.

  5. Od mojego powrotu z opalenizny zostało już tylko wspomnienie, a Wy dopiero do Polski wróciliście. Jeśli będziecie w okolicy 3miasta to koniecznie musimy się spotkać. 3majcie się ciepło i WITAJCIE W DOMU!!!

    Pozdro.,
    Krzysiek & Andrzej

  6. Thanks for your advice Katia, this blog will be a useful resource though I’m looking forward to making my own discoveries as well. Looks like you guys went on quite the Adventure. Hope you’re able to hit the road again if that’s what you’re after.

    The New World awaits…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: