Kuba – za ile?

Informacje ogolne
  • Waluta Pesos wymienialne CUC i Peso niewymienialne CUP
  • 1US$=0.89CUC, 1£=1.3CUC,  1CUC=24CUP
  • Najlepiej zabrac ze soba Euro lub funty
  • Bilety Cubana air lot z Cancun Meksyk – 290US$
  • Departure tax z Meksyku 44US$, jezeli zostajemy w Meksyku krocej niz 24 godziny nie musimy placic podatku (departure tax)
  • Ubezpieczenie 20US$ – obowiazkowe od 1 maja 2010
  • Wiza 20US$
  • Dodatkowo wykupilsimy 2 noclegi w hotelu Vedado, 2 sniadania i transfer lotnisko-hotel-lotnisko za 50$
  • Napiecie elektrycze takie jak w Polsce
Casa Particulare
  • W Hawanie od 20CUC, w pozostalych miejscach od 10CUC, jezeli skorzystamy z uslug naganiacza zaplacimy dodatkowo 5CUC za noc
  • Mozna wykupic wyzywienie, od gospodarzy: sniadanie od 4CUC, obiad od 6CUC
  • Szukajac kwater nalezy rozgladac za charakterystycznym znakiem na domach, cos jakby kotwica koloru blekitnego, to oznacza, za w tym domu wynajmuja pokoje
  • Havana Casa Sra. Luly ulica Trocadero 259 w cetrum starej Havany, ulica jest na mapach w przewodniku, pokoj 2 osobowy z lazienka 25CUC, zawiozl nas tam taryfiarz, ktory otrzymal prowizje 5 CUC za kazda noc, jakbysmy znlezli to miejsce sami to wtedy zaplacilibysmy 20CUC
  • Havana druga noc spalismy na tej samej ulicy Trocadero 203 Casa Sra. Graciela, 2 osobowy pokoj z lazienka i lodowka 20CUC
  • Trinidad Hostal Ana Calle Francisco Cadahia 166, 2 osobowy pokoj z lazienka 10CUC, trzeba od przystanku, na ktorym zatrzyma sie autobus isc w gore minac rog, na ktorym bedzie sklep z cygarami, i na nastepnym rogu skrecic w prawo, dom stoi po lewej stronie, jak ma sie czas i checi do szukania w upale to w Trinidadzie na starym miescie jest wiele bardzo ciekawych kwater
  • Vinales, kwatery znajduja sie wzdluz calej glownej ulicy ceny 10-15CUC

Transport
  • Autobusy firmy Viazul jezdza do wszystkich turystycznych miejscowosci
  • Trinidad – Vaiadero 25CUC
  • Vaiadero – Hawana 10 CUC
  • Hawana – Vinales 12CUC
  • Taxi w obrebie miasta okolo 5CUC
  • Wstep do fabryki cygar 10CUC
  • Autobus tutrystyczny dookola Havany 5CUC
  • Wynajecie skutera na 4 godziny w Vinales 25CUC
Restauracje dla turystow
  • Ryba z salatka 3.75CUC
  • Rum 1.25CUC
  • Kubanska mrozona herbata 1.5CUC
Paiadera
  • Lobster z ryzem, platanem i salatka 8CUC
  • Ryba z ryzem, platanem i salatka 6CUC
Knajpy dla kubanczykow, na ulicy
  • Wymienilismy na caly pobyt 10CUC na walute niewymienialna CUP, to wystarczylo nam na jedzenie na ulicach
  • Sphagetti 5 CUP
  • Pizza 2 CUP
  • Piwo 8 CUP
  • Kanapka ze smazona ryba 5 CUP
  • Ryz z kotletem 7CUP
  • Lody 1 CUP
Varadero
  • Taxi do hotelu 5CUC
  • Ceny w hotelach zaczynaja sie od 60CUC za dwie noce ze sniadaniem w 2*, my wzielismy all inlcusive Villa Cuba Resort 4* za 100 CUC za dwie noce od osoby, oferte wykupilismy w Trinidadzie, ale uwaga agencje maja rozne ceny wiec nalezy posprawdzac
Reklamy

Motoryzacja na Kubie

Przemysl motoryzacyjny na Kubie wlasciwie nie istnieje co nie znaczy, ze nie ma tam samochodow czy innych pojazdow cztero lub dwukolowych. Wlasnie tutaj, a szczegolnie w Hawanie wystepuje niezwykle duze zageszczenie przepieknych, starych amerykanskich samochodow z lat 50 pamietajacych przeciez czasy Ala Capone czy Lucky Luciano. Znajdziemy tu takie marki jak Ford, Plymuth, Cadilac, Buick etc. Utrzymanie takiego antyku na „chodzie” wymaga nie lada umiejetnosci tym bardziej, ze rynek nowych czesci zamiennych praktycznie nie istnieje.

Na ulicach Kuby spotkac mozna mniej lub bardziej zadbane egzemplarze tych przepieknych aut, ale uwierzcie mi zawsze jest na czym oko zawiesic. Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze samochody te byly projektowane z wielka finezja. Swiadcza o tym piekne zaokraglone ksztalty karoseri, fantazyjne dodadki, blyszczace chromowane zderzaki czy wreszcie olbrzymie przepastne wnetrza. Kazdy szanujacy sie facet obejrzy sie za takim cackiem jak za piekna kobieta, po prostu majstersztyk!

Kuba, stary amerykanski samochod

Wiekszosc z tych pojazdow sluzy ich wlascicielom jako taksowki czyli wciaz zarabiaja na siebie. To prawda, ze zanieczyszczaja powietrze chmurami czarnych spalin, spalaja ogrome ilosci paliwa i nie maja klimatyzacji, ale jeszcze raz to powtorze sa po prostu krolami kubanskich szos!

Oprocz amerykanskich starych samochodow spotkac tutaj mozemy bardziej nam Polakom znane marki takie jak: Polski Fiat 126p zwany rowniez Maluchem, Fiat 125p, radzieckie Lady (nie widzialem tutaj Samary), Ziguli, Wolgi, rumunska Dacie jak rowniez nowoczesniejsze Peugoty, Citroeny czy Toyoty. Niektore z tych pojazdow sa na prawde wysluzone i w porownaniu z ich o wiele starszymi kolegami z USA prezentuja sie niezbyt efektownie.

Kuba, Maluch

Bardzo duzo dzieje sie na tutejszych ulicach, wieksze towary przewozone sa olbrzymimi rowniez juz wiekowymi Zilami, Kamazami i Gazikami. Ucieszylem sie na widok czeschoslowackiej Jawy 350 z przyczepa dla trzeciej osoby, juz zapomnialem, ze takie wynalazki tez kiedys u nas jezdzily. Do tego moza rowiez spotkac DDR-owska MZ-ke 250-tke z charakterystycznym garbatym zbiornikiem paliwa, o dziwo nie widzalem ani jednego Simsona.

Autobusy dla turystow to zupelnie inna liga, przewazaja koreanskie Tunga (o ile dobrze pamietam nazwe) nowe, w miare wygodne, ale niestey i te nie sa w stanie sprostac nierownym nawierzchniom drog na Kubie dodajmy tutaj, ze czasami poruszalismy sie po cztero pasmowych autostradach. Transport pasazerski dla Kubanczykow jest tutaj bardzo tani, ale niestety przerazliwie niewygodny i praktycznie bez rozkladu jazdy, a marki autobusow sa mi poprostu nie znane.

Chyba tylko oprocz zagranicznych turystow nikogo nie dziwi widok zaprzegow konnych lub tez w mniejszych miasteczkach wozow zaprzegnietych w woly. Pojazdy trojkolowe i te napedzane sila ludzkich miesni zwane rowniez rykszami jak i te zmotoryzowane sa tutaj na porzadku dziennym.

Legendarny „Camel bus” (Autobus wielblad), ktorego nazwa pochodzi od osobliwego wygladu przypominajacego wlasnie wielblada niestety jest coraz rzadziej spotykany. My widzielismy tego dziwolaga jadac taksowka w drodze z lotniska, ale niestety nie bylo czasu na zrobienie zdjecia. Popularna forma podrozowania wsrod lokalnych jest lapanie tzw. okazji i nie wazne jest czy bedzie to miejsce stojace na pace olbrzymiego Kamaza jadacego na pusto czy moze siedzace miejsce w samochodzie osobowym, byle do przodu.
Kuba, stary amerykanski samochod

Kuba, stary amerykanski samochod

Kuba, stare samochody

Co tam Panie w kubanskiej trawie piszczy?

W 1989 roku po upadku ZSRR 80% kubanskich interesow zagranicznych leglo w gruzach, w 1990 ogloszono stan wyjatkowy. Fidel zezwolil wtedy na wejscie prywaciarzy na rynek kubanski, zaowocowalo to min prywatnymi kwaterami zwanymi tutaj Casa Particulare oraz restauracjami Paladeras. Turystyka zagraniczna stala sie dla Kuby glownym zrodlem dochodow.

Casa Particulare to zazwyczaj oddzielny pokoj z lazienka czasami klimatyzacja i tv. W Hawanie spalismy na starym miescie, najpierw w olbrzymim starym mieszkaniu gdzie sufit mial wysokosc chyba z 5 metrow, a potem w nowszym budynku w jednej z sypialni gospodarza. W Vinales natomiast mielismy cos w rodzaju domku w ogrodku z osobnym wejsciem. Na zyczenie wlasciciele za dodatkowa kwote przygotowywuja sniadanie i obiad. Od razu widac, ze tym ktorzy wynajmuja pokoje powodzi sie lepiej. Ich mieszkania sa wyremontowane, a kuchnie obfituja we wszelkie elektroniczne udogodnienia XXI wieku. Kazdy z wlascicieli musi placic miesiecznie podatek i skrupulatnie prowadzic ksiege gosci.

Paladeras to kilka stolikow w wydzielonym pokoju czyjegos domu lub na swiezym powietrzu w ogrodzie, maksymalna ilosc miejsc to 12, na wiecej nie zezwala prawo. Porcje sa niewielkie takie czym chata bogata, ceny od 6CUC w gore.

Na Kubie obowiazuja dwie waluty: Pesso kubanskie CUP oraz Peso wymienialne CUC. CUC wypelnia luke po walucie amerykanskiej, ktorej uzywanie zostalo zakazane na Kubie, to cos w rodzaji naszych starych bonow PKO. Jest to jedyna waluta, ktora moga sie poslugiwac turysci placac za hotele, restauracje, taksowki i wszelkie inne uslugi turystyczne. Uzywa sie tez jej do placenia w sklepach z towarami pochodzenia zagranicznego gdzie kupic mozna konserwy, makaron, zolty ser, lepsze mydlo czy szampon. Kubanczycy rowniez kupuja w takich sklepach za Peso wymienialne czyli CUC. Oczywscie jak na komune przystalo serwis wszedzie zywcem sciagniety z naszego kultowego filmu Mis.

CUP jest waluta w ktorej placi sie wyplaty Kubanczykom, mozna za nia kupic przydzial kartkowy w sklepach, a takze jedzenie w panstwowych jadlodajniach. My zywilismy w ulicznych kramach gdzie mozna kupic ryz z kotletem, kanapke z mortadela lub ryba, mrozony koktajl z mango lub lody wloskie doslownie za kilka groszy.

Wykupujac cos w rodzaju oferty, pierwsza i ostatnia noc w Havanie spedzilismy w hotelu, opcja ta gwarantowala nam rowniez przejazd z lotniska i sniadanie w formie bufetu z typowo komunistycznym zarciem, fakt niewielki wybor, ale za to calkiem smaczne. Klimaty, ktore my znamy z dziecinstwa nic nowego i o dziwo wcale nam to nie przeszkadzalo.

Kubanczycy coraz czesciej zaczynaja mowic otwarcie o tym co czuja i mysla na temat sytuacji w jakiej sie znajduje ich kraj. Widac wyraznie, ze pomimo usmiechu na twarzy ludzie sa juz zmeczeni kolejkami w sklepach, brakiem zywnosci i warunkami zycia.

Kuba znak Casa Particulare

Kuba - kolejka za szarym mydlem

Kuba

Kuba - puste polki w sklepie

Vinales

Myslac o Kubie jako wyspie wydaje sie, ze musi byc ona niewielka, nic bardziej mylnego, to olbrzymi obszar ladu, z jednego jej konca na drugi jedzie sie ponad 1000km. Niestety panstwowe autobusy rozwozace turystow jezdza glownie w miejsca, ktore znajduja sie na liscie Unesco, kolejnym naszym przystankiem bylo wiec male miasteczko Vinales.

W tej niewielkiej wsi nie ma chyba rodziny, ktora nie prowadzi casa particulare (pokoje do wynajecia), od razu wiec po wyjsciu z autobusu rzucily sie na nas wlascicielki domow lezacych na uboczu z propozycja zamieszkania wlasnie w ich casa (domu). W chwili obecnej daleko jeszcze do pelni sezonu wiec 80% kwater stoi pustych, co dalo nam mozliwosc targowania ceny. We wsi zdecydowana wiekszosc mieszkancow porusza sie pojazdami konnymi lub wolowymi, a na poboczach wciaz widnieja stare znajome hasla komunistyczne w stylu „niech zyje socjalizm „.

W odleglosci zaledwie kilometra od Vinales znajduje sie dolina z wpisanymi na liste Unesco polokraglymi wzgorzami Mogotes i to one sciagaja tutaj turystow. Pojezdzilismy troche po okolicy wynajetym skuterem, odwiedzilismy jaskinie cueva  del indio , w ktorej ukrywali sie indianie Taino zamieszkujacy Kube. Przyplyneli oni na wyspe z Antyli i Ameryki Poludniowej na dlugo za nim dotarl tutaj Kolumb. Pojechalismy tez ogladac olbrzymie wspolczesne gafiti, 180 metrowe wizerunki ludzi namalowane nie wiedzac z jakiego powodu na skalach jednego ze wzgorz. Chcielismy w Vinales zostac dluzej niz dwie noce, ale upaly i brak innych atrakcji nie zachecily nas do dluzszego pobytu. Postanowilismy wiec wrocic do tetniacej zyciem Hawany.

vinales

Kuba Vinales

Kuba Vinales

Kuba Vinales

Varadero all inclusive

No i stalo sie, nie moglismy sie oprzec pokusie i pojechalismy na dwa dni all inclusive do raju na Kubie czyli Varadero. Nigdy nie bralismy udzialu w takim przedsiewzieciu wiec postanowilismy sprobowac czym to tez ludzie sie tak zachwycaja. Byl 4 gwiazdkowy resort tylko, ze zapomnielismy, ze kubanski standard jest komunistyczny, a poza tym resorty te byly chyba budowane kilkadziesiat lat temu. Efektem czego byly brudne sciany, stara lazienka, zacinajacy sie sejf, obsluga w recepcji w iscie komunistycznym stylu czyli czy sie siedzi czy sie lezy… Mielismy problem z pokojem bo ten, ktory dostalismy okazal sie nieposprzatany tak samo jak dwa kolejne.

Na basenie zobaczylismy tlumy pietrzace sie w kolejce do kolejnego darmowego drinka w plastikowym kubku. Calosc wygladala jak bar na chorzowskiej Fali. Sami sprobowalismy kilka drinkow, ale jeden nie roznil sie od drugiego smakiem, kawa natomiast z kawa nie miala nic wspolnego, wiec nie bede tu nawet wspominac tej w Cafe Arco w katowickiej Silesia City Center gdzie Kitek robi najlepsza na swiecie, bo byla by to profanacja.

Jedzenie w formie bufetu obfitowalo w kapuste przyrzadzona na kilkanascie sposobow, ktorymi ja sie objadalam bo bardzo kapuste lubie. Byly tez dwa rodzaje mortadeli i jajka w roznej postaci: salatka z jajek, jajka sadzone, na twardo, jajecznica, pasta jajeczna, omlet. Oczywiscie nie przesadzajmy byly tez 3 rodzaje mies, ryby, krewetki, kilka rodzajow ryzu, platany, lody, ciasta i soki. Ogolnie wszystko naprawde bardzo smaczne, wiec najedlismy sie pozadnie, tylko – nie za ta cene! Powiem tak jakbym zaplacila za taki pobyt tyle ile spotkani w tym hotelu Polacy i otrzymala taki powrot do przeszlosci z mortadela w roli glownej to chyba bym sie zalamala.

Od zeszlego roku wprowadzono nowy przepis, ktory po raz pierwszy od ponad 50 lat zezwala kubanczykom na pobyt w hotelach i resortach na terenie Kuby. Tak wiec resorty w Varadero przezywaja prawdziwe oblezenie miejscowa ludnoscia. Tlumy prywaciarzy spedza tutaj swoj wolny czas, aby wreszcie wydac na cos zarobione pieniadze. Problemem jest to, ze jako ludzie w swiecie nie obyci choc przemili i grzeczni powoli zasmiecaja plaze zostawiajac stosy puszek i butelek po piwie, a do morza wyrzucaja pety po papierosach. Troche staralam im sie wytlumaczyc, ze przeciez my wszyscy przyjezdzamy do Varadero dla przepieknej turkusowej wody i 25km piaszczystej plazy.

Vaiadero

Vaiadero

Vaiadero

Vaiadero

Vaiadero

Trinidad

Trinidad podobnie jak Antigua w Gwatemali zostal wpisany na liste Unesco, a co za tym idzie jest drugim po Havanie najczesciej odwiedzanym miejscem na Kubie. Dobrze zachowane kolorowe kamieniczki z olbrzymimi oknami tworza niepowtarzalny klimat. Wokol glownego placu Plasa Mayor kreca sie sprzedawcy nielegalnych cygar oraz niaganiacze z prywatnych restauracji. Obojetne czy zdecydujemy sie na kupienie cygar czy zjedzenie kolacji, w obu przypadkach jest sie prowadzonym przez kilka uliczek, aby na koncu wejsc do jednego z prywatnych domow.

Najpierw wiec podazalismy za dwiema Kubankami w celu nabycia cygar. Po kilku minutach bladzenia po kretych zaulkach weszlismy do czyjegos domu, aby obejrzec calkiem pokazna kolekcje. W Havanie w fabryce cygar ceny za niektore pudelka dochodza nawet do 400US$, tutaj najdrozsze byly za 80US$. Wszystkie znane marki Cohiba, Monte Christo, Guantanamera, Romeo i Juliete, nie skusilismy sie jednak na zakup w obawie przed falszywkami. Podobno zdarza sie, ze w liscie tytoniu pakowane sa drobno posiekane liscie bananowca.

Wieczorem udalismy sie do jednej z domowych jadlodajni Paladeras. Znowu prowadzeni przez Kubanke trafilismy na restauracje posrodku ganku, pod golym niebem. Zamowilismy homara i rybe z ryzem, salatka i platanami, na deser owoce mango. Jedzenie takie sobie, porcje bardzo niewielkie. Reszte czasu w Trynidadzie spedzilismy chodzac po ulicach i poznajac zycie codzienne Kubanczykow.

Trinidad

Trinidad

Trinidad

Trinidad

Trinidad

Hawana

Przed przyjazdem na Kube jak zwykle staralismy sie zasiegnac jezyka, informacje od innych turystow, ktorzy odwiedzili juz ten kraj sa naprawde bezcenne. Przewodnik po Karaibach podaje tylko ogolnikowo kilka szczegolow, a my chcielismy sie dowiedziec wiecej. Nasz entuzjazm troche opadl gdy po rozmowie z mlodymi dziewczynami ze Szwecji Kasia dowiedziala sie, ze na Kubie brakuje jedzenia, a to co mozna dostac jest drogie i niesmaczne, brakuje podstawowych produktow takich jak papier toaletowy, skad my to znamy? W Hawanie na ulicach nie ma starych amerykanskich samochodow (jak to przeciez to glowna atrakcja Hawany!), slowem jest bieda, wszedzie kradna i w ogole to wielka strata czasu i pieniedzy. Hotel, w ktorym wyladowalismy tez nie mial pochlebnych opini wsrod internautow (zarezerwowalismy sobie pierwsza i ostatnia noc z transportem na lotnisko).

No coz nie zle sie zaczyna myslimy, po przyjezdzie do hotelu okazalo sie, ze wcale nie jest tak zle, czysto, schludnie no moze jeden minus brak cieplej wody, ale w tym klimacie to mala niedogodnosc. W hotelowym lobby wieczorem kameralny koncert grupy grajacej sambe, taki maly przedsmak tego co nas czeka, nie jest zle mysle sobie. Dla porownania dodam, ze lepiej niz w hotelu Katowice, w ktorym mieszkalem przez trzy lata. Z okna jakze znajomy widok, parking zastawiony starymi Ladami, maluchami, Ziguli, Jawami z przyczepa jak za komuny w Polsce. Szybki prysznic i juz znalezlismy sie na ulicy w Hawanie, w kilka minut doszlismy do promenady nad brzegiem morza, a ze byla niedziela spotkalismy mnostwo ludzi spacerujacych, lowiacych ryby… sielanka. Nasza uwage przyciagnelo jednak nie samo morze, ale to co zobaczylismy po drugiej stronie ulicy. Kamienice, ktore wygladaly jakby w remoncie, ale cos bylo nie tak, w kazdej z nich mieszkali ludzie, budynki te przypominaly nam Warszawe przedstawiona w pierwszych odcinkach serialu Dom. Cos niebywalego, odpadajace tynki, brak szyb w oknach, ciemne klatki schodowe, ktore prowadza nie wiadomo gdzie, mury pekniete na pol, gruz na chodnikach.

Po woli zapadal zmrok, a my nie znalismy miasta wiec postanowilismy wrocic do hotelu. W drodze powrotej przechodzilismy obok malych glosnych, ciemnych uliczek, w ktorych owe kamienice wygladaly jeszcze gorzej. Widoki tego typy wzbudzaja we mnie ogromna ciekawosc, ale tym razem postanowilismy ze bedzie jeszcze czas na eksplorowanie miasta.

W przeciagu zaledwie 2 dni udalo nam sie na tyle poznac 3 dzielnice Hawany, ze bez problemu poruszalismy sie po niej jak u siebie w domu. Glownie skoncentrowalismy sie na starym miescie tzw. Havana Viejo oraz na centralnej jej czesci. Odwiedzilismy tez jedna z najstarszych fabryk cygar, zalozona w 1845 roku. Niestety podczas 45 minutowej wycieczki nie pozwolono nam robic zdjec. Podobno powodem jest obawa przed publikacja informacji na temat warunkow pracy w fabryce. Zalowalismy bardzo, ale nie dziwi nas to poniewaz warunki pracy sa naprawde okropne. Upal, polmrok i ta denerwujaca muzyka, ktora jest tutaj tradycja i podobno ma motywowac do pracy.

Szeregowy „skrecacz” cygar pracuje 8 godzin dziennie (plus dwie soboty pracujace w miesiacu) w mrocznej sali przepelnionej zapachem tytoniu, w ktorej mozna palic. Przez caly czas z kolchoznikow gra glosna kubanska muzyka, a trzy razy w ciagu dnia spiker czyta wiadomosci. Wyplata roczna takiego skrecacza to okolo 600USD oraz trzy cygara. Nauka trwa 9 miesiecy, a studenci musza miec pomiedzy 18 – 35 lat. Pracownik ma swoj numer i jakosc skrecanych przez niego cygar jest na biezaco kotrolowana. Cygaro musi byc idealne, kontrola jakosci wylapuje wszystkie wadliwe produkty, a wykonawca musi zrobic je na nowo, jezeli taki delikwent nie przyklada sie do pracy zostaje zdegradowany i zarabia mniej.

kubanskie cygara

Kuba stara Havana

Kuba stara Havana

Kuba stara Havana

Kuba stara Havana

Kuba stara Havana

Kuba stara Havana