Peru – za ile?

Informacje ogolne

  • Waluta sole; 1US$ = 2.80 soli, dla ulatwienia 1 sol = 1 zlotowce, prawie
  • Napiecie elektryczne jak w Polsce
  • Informacja turystyczna w Cusco, bardzo przydatna, Calle Mantas 117A
  • Na Machu Picchu nalezy zabrac ze soba srodek na komary, gryza strasznie

Atrakcje

  • Mozna placic dolarami za atrakcje turystyczne
  • Nazca lot nad liniami 50US$ niski sezon, 65 US$ wysoki sezon, podatek na lotnisku 20 soli, mozna taksowka pojechac na lotnisko i tam kupic lot troche taniej niz w samym miasteczku
  • Machu Picchu bilety do ruin 126 soli
  • Klasztor sw. Cataliny w Arequipa 35 soli, we wtorki i czwartki organizowane jest nocne zwiedzanie, klasztor jest wtedy podswietlany
  • Kanion Colca bilet do Parku Narodowego 35 soli, zazwyczaj placi sie go zaraz po wyjsciu z autobusu w Chivay
  • Jednodniowa wycieczka na wyspy na jeziorze Titikaka 30 soli plus 10 soli za obiad dodatkowo, do wyboru, najlepsze ceny daje firma Peru Vian Confort na ulicy Jr.Lima 378

Transport

  • Dla nas jezdzenie nocnymi autobusami jest prawdziwa meczarnia, nie oszczedzamy wtedy na hotelu bo i tak rezerwujemy jeszcze jedna dobe, nie lubimy lazic po miescie przez caly dzien czekajac na autobus, dlatego jezeli juz sie decydujemy na taka podroz to musi to byc naprawde komfortowa jazda, taka komfortowa jazde zapewnia firma ITTSA
  • Kategorie autobusow sa nastepujace cama cama – rozkladane lozko-siedzenie, cos na wzor kapsuly w samolocie, cama – rozkladane siedzenie z podnozkiem, semi cama – normalne siedzenia z podnozkiem, na pokladzie stewardesa i posilki, Tv i muzyka dostepne tylko na osobistych sluchawkach, czyli nie ma halasu tak jak w innych autobusach gdzie glosna muzyka lub film rycza przez cala podroz
  • Piura – Lima firma ITTSA 125 soli cama cama, 110 soli cama , 80 soli semi cama 17h
  • Lima – Nazca economico 67 soli firma cruz del sur, bardzo dobre warunki 8h
  • Taksowka na platformy widokowe w Nazca 30 soli
  • Taksowka na lotnisko w Nazca 3 sole
  • Nazca – Cusco TEPSA 100 soli za cama, nie polecamy tej firmy, oszukali nas siedzenia byly zwykle
  • Cusco – Ollantaytambo mozna jechac colectivo za 10 soli  lub najpierw do Urubamby 1.5h za 3 sole i dalej 20minut busem za 1.20 sola
  • Pociag z Ollantaytambo do Aguas Calientes 30US$ w jedna strone, ceny biletow mozna sprawdzic na stronie Peru Rail, na stronie nie ma cen pociagow z Hydroelectric, szczegolow mozna sie dowiedziec w informacji turystycznej lub na stacji w Cusco
  • Autobus do ruin Machu Picchu z Aguas Calientes 7US$ w jedna strone 20min
  • Cusco-Arequipa firma San Cristobal del Sur 25soli, jedzie rano o 8:00, reszta firm jezdzi noca, trzeba zaplacic podatek na dworcu w Cusco 1.10 sola
  • Arequipa – Cabanaconde firma Andalusia jezdzi 2 razy dziennie bezposrednio bilet kosztuje 26 soli, mozna ta sama firma pojechac najpierw do Chivay za 13 soli 4h, a potem kolejnym autobusem za 4 sole 2h, podatek na dworcu w Arequipie 1.50 sola
  • Autobus z Cabanaconde rano na platforme gdzie mozna ogladac kondory jedzie o 6:30 2sole, w druga strone pierwszy jedzie okolo 9:30 35min
  • Cabanaconde – Puno nie ma bezposredniego autobusu trzeba jechac jak najwczesniej autobusem do Arequipy 15 soli i wysiasc 1.5h za Chivay na pampie gdzie znajduje skrzyzowanie drog, kierowca zatrzyma sie przy posterunku policji, policjanci zatrzymuja na zyczenie autobus, ktory jedzie z Arequipy do Puno 20 soli 4h, dzieki temu oszczedza sie 5h jazdy
  • Puno – Bolivia autobus jedzie o 7:30 rano 15 soli 3.5h

Hotel

  • Lima hostal Espana, pokoj 2 osobowy bez lazienki z WiFi 45 sole, lokalizacja bardzo dobra, reszta taka jak napisala Magda
  • Nazca Hostal Real Alcazar, Av. Maria Reiche 305, pokoj 2 osobowy, z lazienka, WiFi najlepiej odbiera w pierwszym pokoju od recepcji-parter, kablowka 35 soli
  • Cusco Hostal Killa House Av. Tullumayo 279, pokoj 2 osobowy z lazienka, kablowka 45 soli, WiFi (z innego hotelu) odbiera dobrze z pokoju nr 6 nad recepcja
  • Dla tych, ktorzy wola dormitory polecamy nowy hostel w Cusco – Yamanya na Calle San Andres 260
  • Ollantaytambo nowy Hostal Don Ascencio B&B, pokoj 2 osobowy z lazienka, 55 soli, sala kominkowa WiFi (z innego hotelu) odbiera dobrze w restauracji, wszystkie hotele w Ollantaytambo maja wystroj alpejski i w cenie 55-65 soli mozna miec bardzo ladny hotel, tansze hostele kosztuja 30 soli za pokoj 2 osobowy bez lazienki
  • Aguas Calientes, nowy hostel Jardin Real Hotel Calle Wiracocha 7, pokoj 2 osobowy z lazienka i TV 40 soli, pokoj na samej gorze nr424 ma widok na panorame gor
  • Arequipa Hospedaje El Caminante class Santa Catalina 207, pokoj 2 osobowy z lazienka (ciepla woda) i WiFi 40 soli utargowalismy na 30 soli, 2 minuty od klasztoru sw.Katarzyny i 2 min od Plaza del Armas, sniadanie w hotelu 6 soli, pralnia 4 sole za kg
  • Cabanaconde Pachamamahome hostal, 2 osobowy pokoj z lazienka (ciepla woda) i sniadaniem 46 soli, nie nalezy spodziewac sie luksusow, ale to jedyny tego typu hostel w tej malej wiosce, najlepszy pokoj – Wari nr 2, restauracja na miejscu, nowy hostel prowadzony przez Peruwianczyka, ktory przez 7 lat byl przewodnikiem w kanionie Colca, wszystkie wazne informacje o szlakach w rejonie kanionu, o tym jak dojechac do Cabanaconde znajduja sie na stronie internetowej hostelu
  • Puno Hostal Imperial, 2 osobowy pokoj z lazienka (ciepla woda), sniadaniem, tv i WiFI 50 soli

Supermarket, apteka

  • Tabletki od bolu glowy 8szt 7soli
  • Tabletki typu aviomarin 8szt 7.50soli
  • Tlen 31soli
  • Bulki 4.50soli za kilogram
  • Maly yogurt 1.50soli
  • Duzy Yogurt 4 sole
  • Woda mineralna 2.5l 3sole

Restauracje

  • Ceny w lepszych zaczynaja sie od 20soli
  • Nazca, Ollantaytambo – w malych knajpkach mozna zjesc obiad za 5soli np ryba z ryzem i salatka, omlet z warzywami i ryzem tzw. tortilla di verdura
  • Nazca, Lima – Ceviche od 7soli
  • Lima, Cusco – chinskie zarcie zupa, duza porcja ryzu lub makaronu z warzywami i miesem od 6 soli, mozna jesc jedna porcje na dwoje, my lubimy chinskie wiec kazdy zamawial swoje danie
  • Aguas Calientes obiad za 8 soli w malej knajpce na koncu ulicy Collasuyo, po prawej stronie
  • Cabanaconde w hostelu, w ktorym mieszkalismy jest restauracja dosc droga, ale jedzenie bardzo dobre, jedlismy steki z alpaki za 17 soli, piwo 8 soli, czekolada na goraco 8 soli, zupa 8 soli

Na targu, ulicy

  • Bulki 4 szt 1sol
  • Ser-bryndza maly 3.5sola (Cabanaconde 6 soli), duzy 12 soli
  • Mandarynki 3 sole kg, w Aguas Calientes 5 soli za kg
  • Jablka 2.5 sola kg, w Aguas Calientes 5 soli za kg
  • Paczki angielskie z miodem, 0.50-1 sola za jeden
  • Herbata z lisci koki za szklanke 0.50c, butelka 300ml 1 sol
  • Galaretka plynna na cieplo 0.70c

Titicaca

Titicaca to najwyzej polozone na swiecie jezioro. Nazwa razem z takimi miejscami jak Orinoko i Ukajali fascynowala mnie od dziecka. Jezioro jest ogromne i podzielone na dwa kraje Peru 60% i Boliwie 40%. Postanowilismy sie wybrac na zorganizowana wycieczke po Titicaca i jego wyspach. Odwiedzilismy plywajace wyspy Uros, zamieszkale przez Indian Aymara oraz wyspe Taquile.

Uros okazaly sie bardzo komercyjne i gdyby reklamowano je jako wycieczka do skansenu byloby to bardziej na miejscu. Indianie mieszkajacy na wyspach zyja w tej chwili wylacznie z turystyki – spiewaja, tancza, pokazuja jak buduja wyspy i oczywiscie sprzedaja cepelie. Tak wiec wytlumaczono nam, ze wyspy odnawia sie co 4 lata; wiaze sie najpierw razem metrowe kawalki torfu, a na tym uklada sie 3 metry sitowia. Na wyspach znajduja sie domy, szkoly i knajpy, a pomiedzy wyspami plywaja male trzcinowe lodki.

Taquila to wyspa calkiem pokaznych rozmiarow. Ciekawostka jest, ze Indianie zamieszkujacy wyspe nie uznaja rozwodow. Wdowcy nie maja prawa ponownie wstapic w zwiazek malzenski. Poslubia sie raz na cale zycie dlatego pary maja mozliwosc mieszkania ze soboa przez 3 lata, zeby sprawdzic czy nadaja sie do wspolnego zycia.

Na wyspach takich jak Taquile i Amantani mozna zostac na noc, turystow goszcza wtedy lokalni tacy jak np Seniora Klara. Zakwaterowanie jest spartanskie nie ma cieplej wody, ani pradu, za to czesto minusowe temperatury w nocy. No coz to juz nie dla nas, a pomyslec, ze kiedys potrafilam po kilka tygodni siedziec w skalach, spac bez namiotu po skala na tzw. Glebie, bralo sie wtedy ze soba 5 litrowy kanister z woda, ktora wystarczala na herbata, zupke winiary i umycie zebow.

Jednym z plusow naszej wycieczki bylo spotkanie ze wspaniala czworka polskich podroznikow z Poznania. Jechalismy pozniej razem do Boliwi i udalo nam sie spedzic dwa bardzo mile wieczory, za ktore serdecznie dziekujemy. W Puno poznalismy rowniez trojke Polakow z Elblaga, ktorzy takze dotrzymywali nam towarzystwa w drodze do La Paz, a pozniej jeszcze kilkakrotnie mijalismy sie na ulicach.

Peru wyspy Uros

Peru wyspy Uros

Peru wyspy Uros

Peru wyspa Taquile

Peru wyspa Taquile

Peru wyspa Taquile

Inca Cola moja milosc

Ponad 10 lat temu przeczytalam artykul na temat kraju, w ktorym nie ma Coca Coli, tym krajem bylo Peru. Peruwianczycy jako jedyni na swiecie swiadomie oparli sie brunatnej gazowanej cieczy, za ktora Polacy, Rosjanie, Ukraincy i inne narody bloku wschodniego w czasach komuny dalibysmy sie zabic. W Peru wszyscy namietnie od 1935 roku zlopali zlocisty gazowany napoj noszacy nazwe Inca Cola.

Coca cola nie mogla sie pogodzic z taka przegrana i postanowila zrobic wszystko, zeby i Peru zasililo kase koncernu. W zwiazku z tym w 1999 roku wykupila 49% udzialu do zlocistego napoju. Wszystkie reklamy telewizyjne i plakaty byly od tego czasu robione w identycznej formie jak dla Coca Coli tylko tyle, ze kolor napoju sie roznil.

Bylo dla nas wielkim zaskoczeniem kiedy okazalo sie, ze w tej chwili mozna juz kupic tradycyjne napoje Coca Coli w Peru. Ze zniecierpliwieniem jednak oczekiwalismy na pierwszy lyk Inca Coli… umm co za pychota, przeciez to smak z dziecinstwa – kapslowana oranzada. Przez caly nasz pobyt w Peru zapijalismy sie Inca, do kazdego sniadania, obiadu, kolacji Inca Cola personalna (zwykla butelka), mediana (600ml w plastiku) grande, una litra (duza 1l)

Peru Inca Cola

Peru Inca Cola

Peru Inca Cola

Peru Inca Cola

Kanion Colca i Kondory

Kanion Colca slynie z przepieknych widokow, szlakow turystycznych jak rowniez co nas najbardziej interesowalo kondorow. Wlasnie tutaj mozna podziwiac te ogromne ptaki na wolnosci szybujace w powietrzu. Platforma widokowa, zapelnia sie turystami zadnymi widoku tych majestatycznych ptakow dwa razy dziennie okolo godziny 8:00 rano i 17:00 kiedy to wracaja z powrotem do swoich jaskin. Na poczatku nie wiedzielismy co o tym wszystkim myslec jak to mozliwe, ze ptaki dziko zyjace wzbijaja sie w powietrze o okreslonych porach? Okazalo sie, ze kondory wykorzystuja poranne cieple prady powietrza, dzieki ktorym szybuja bez zadnego wysilku.

Obudzilismy sie wczesnie rano by zdazyc na autobus o godz 6:30, ktory dowiozl nas na poranna sesje obserwacji kondorow. Po okolo 35 min w totalnym scisku lecz z miejscami siedzacymi dotarlismy na miejsce, okazalo sie, ze wiekszosc naszych wspolpasazerow wysiada tam gdzie my. Miejscowi traktuja platforme jako swoje miejsce pracy, sprzedajac pamiatki, owoce i wode.

Sprawnie zajelismy z gory upatrzone pozycje na platformie widokowej, ktora po chwili zaczela wypelniac sie uczestnikami wycieczek z Arequipy. Slowem oplacilo sie ranne wstawanie, bylismy niemal oko w oko z szybujacymi po niebie kondorami. Czekalismy dobra chwile, az wreszcie pojawil sie dyzurny kondor, co to pewno spojrzal na zegarek i pomyslal, ze czas juz leciec bo turysci czekaja. Myslelismy, ze to wszystko, ale w pewnym momencie nad naszymi glowami pojawilo sie cale stadko ptakow, ktoremu towarzyszyl jek zachwytu, odglos migawek aparatow fotograficznych i opadajace szczeki gapiow. Rewelacja, nigdy w zyciu nie widzielsmy czegos podobnego! Potem jeszcze to tu to tam pojawialy sie blizej lub dalej kolejne egzemplarze i za kazdym razem widok byl niesamowity.

Od wlasciciela hostelu, w ktorym wynajelismy pokoj dowiedzielismy sie, ze przed pieciu laty lokalne wladze zakazaly organizowania krwawego widowiska z udzialem kondora i byka. Polegalo to na tym, ze kondora przywiazywano do grzebietu byka i obserwowano jak ptak po woli zabija swojego oponenta. Kondor mial reprezentowac Inkaskiego wojownika a byk hiszpanskiego konkwiskadora.

Peru Kanion Colca i Kondory

Peru Kanion Colca i Kondory

Peru Kanion Colca i Kondory

Peru Kanion Colca i Kondory

Santa Catalina

Miasto w miescie tak okreslaja mieszkancy Arequipy klasztor Santa Catalina. Przez okolo 400 lat nikt nie wiedzial co dzialo sie poza jego murami. Dopiero od 1970 roku zwykli smiertelnicy jak my moga zobaczyc jak wygladalo zycie zakonnic w owych czasach. Zgromadzenie 300 siostr zakonnych stworzylo samowystaczalna spolecznosc, ktora spedzala czas na modlitwie i codziennych obowiazkach. Ascetyczny tryb zycia prowadzony przez zakonnice zadziwia zwiedzajacych ten przybytek do dnia dzisiejszego. Z ciekawych faktow mozna wspomniec, ze zakonnice mogly myc wlosy tylko siedem razy w roku.

Rozmiar klasztoru mozna porownac do malej wioski, nazwy uliczek i placow pomagaja w orientacji. Brazowe, biale i jasno niebieskie mury klasztorne, fantastycznie kontrastuja z blekitem nieba.

Platanina uliczek, z ktorych ciekawi turysci zagladaja do pustych juz cel, w ktorych mieszkaly zakonnice tworzy niezapomniany klimat. Klasztor ten jest swego rodazju muzeum, w ktorym oprocz przedmiotow codziennego uzytku mozna rowniez ogladac szereg dziel malarstwa z tamtejszego okresu.

Ciekawostka dla nas byl fakt, ze w 1985 roku papiez Jan Pawel II odwiedzil ten klasztor beatyfikujac jedna z siostr uznajac przy tym szereg cudow, ktore towarzyszyly zyciu zakonnicy Anny.

Peru Arequipa Santa Catalina

Peru Arequipa Santa Catalina

Peru Arequipa Santa Catalina

Peru Arequipa Santa Catalina

Peru Arequipa Santa Catalina

Arequipa

Z Aguas Calientes mielismy od razu przedostac sie do Arequipy bez zatrzymywania sie po drodze na noc. Okazalo sie jednak, ze w Cusco po poludniu nie ma zadnego autobusu i trzeba jechac w nocy lub wczesnie rano. Tak wiec zostalismy na noc w tym przeuroczym miescie i wyruszylismy w droge o 7:00 rano. Widoki byly rewelacyjne, mijalismy jeziora pelne rozowych flamingow, peruwianskie wioski i roznokolorowe Andy.

Martwilismy sie troche, ze autobusy w Peru nie maja zwyczaju zatrzymywac sie na obiad tak jak np w Kolumbi czy krajach Ameryki centralnej, okazalo sie jednak, ze nie potrzebnie. Gdzies w polowie drogi wsiadly do autobusu dwie Indianki z ogromnymi pakunkami na plecach zawinietymi w kolorowe chusty, siadly na podlodze i zaczely serwowac obiad.

W jednym z tobolkow zawiniete w stosy szmat i papieru mialy, albo cwiartke swiniaka, albo alpaki i zgrabnie robiac taksakiem mieso na kawalki sprzedawaly porcje za 5,8 i 10 soli. Za kazdym razem kiedy juz zaladowaly do woreczka porcje miesa i kilka ziemniakow inkasowaly tlustymi lapami pieniadze i poprawialy sie lapiac za rurki autobusu. Kiedy juz wszyscy sobie podjedli w ruch poszly herbata z lisci koki, soki i woda nalane w woreczki poniewaz slomek nie rozdawaly nalezalo odgrysc rog woreczka i ssac powoli plyn. Na koniec mozna bylo jeszcze kupic przepyszny zreszta, swiezutki ser – bryndze i domowe bulki. To sie nazywa full-service.

Do Arequipy dojechalismy juz po zmroku, zaraz na dworcu przechwycila nas Pani policjantka eskortujac nas do taksowki. Kazala, nas zawiesc w okolice glownego placu gdzie jej zdaniem jest bezpiecznie i mozna wynajac tani pokoj. Glowny plac Plaza del Armas zrobil na nas duze wrazenie w nocy, podswietlona katedra wygladala naprawde imponujaco. Rano okazalo sie, ze miasto otoczone jest lancuchem gorskim, a z tarasu naszego hotelu widac osniezone szczyty And i wulkanu. Jednak poza rynkiem miasto okazalo sie byc brzydkie nudne i nieciekawe.

Peru Arequipa

Peru Arequipa

Peru Arequipa

Peru Arequipa

Peru Arequipa

Machu Picchu

W 1911 roku amerykanski uczony Hiram Bingham postanowil sprawdzic pogloski o tajemniczych ruinach Machu Picchu. Mial nadzieje, ze bedzie to Vilcabamba miasto gdzie przed hiszpanskimi konkwistadorami ukrywali sie ostatni Inkowie. Udalo mu sie dotrzec do peruwianksiej rodziny wiesniakow, ktora opowiedziala mu o ruinach i tarasach na ktorych uprawiaja kukurydze. Ich 11 letni syn zaprowadzil Binghama do miejsca gdzie ten ujrzal ruiny miasta Inkow.

Mozecie sie smiac, ale kiedy przeszlismy wreszcie przez brame i znalezlismy sie na terenie ruin to nie moglam powstrzymac lez, tak bardzo bylam wzruszona, ze udalo nam sie tutaj dotrzec, ze mozemy sie wspinac na Huayna Picchu, ze spelnia sie kolejne moje marzenie.

Pierwsze chwile pokazaly nam ruiny wsrod porannej mgly, ktora unosila sie na tarasami i raz po raz odslaniala widok miasta Machu Picchu. Lekko oszolomieni widokiem zaczelismy powoli spacerowac wsrod dawnych ulic, domow i swiatyn. Po godzinie mgla opadla i slonce oswietlilo polokragle wzgorze, na ktorym Inkowie wybudowali swoje miasto.

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu