Urugwaj – za ile?

Informacje ogolne

  • Waluta Peso 1US$=20p
  • W Puenta del Diablo nie ma bankow, ATM, ani kantorow
  • W Chuyna granicy pierwsze kantory otwieraja sie o 10 rano, najlepiej jest wyciagnac wiecej reali w Brazyli i wymienic je w Porto Alegre na dworcu autobusowym
  • W Puenta del Diablo mozna w niektorych miejscach placic realami np w supermarkecie i w aptece za antybiotyki placilismy waluta brazylijska
  • W pozostalych miastach mozna placic za hotele w US$

Transport

  • Na granice w Chuy atubus z Brazyli z Porto Alegre przyjezdza okolo 5 rano, jezeli jedzie sia w glab Urugwaju to nalezy kupic tylko bilet do granicy i dalej zlapac lokalny urugwajski autobus wtedy wychodzi duzo taniej niz liniami brazylijskimi
  • Autobus z granicy w Chuy do Puenta del Diablo 51p 40min
  • Autobus z Punta del Diablo do Montevideo 308p 4.5h firma Ruta del Sol
  • Autobus z Montevideo do Colonia del Sacramento 189p 2.5h
  • Najtanszy rejs promem z Colonia del Sacramento do Buenos Aires jest o 5:30 rano i o 21:30 700p 3h  firma Buquebus, sa tez rejsy godzinne od 990p
  • Prom z Carmelo do Tigre (godzina pociagiem od Buenos Aires) firma Cacciola 429p w jedna strone i 819p w dwie 3h, prom odplywa o 5:00 rano i 15:30 w tygodniu, a w soboty i niedziele 13:30 i 19:30
  • Autobus z Colonia del Sacramento do Carmelo 80p 1.5h
  • Na dworcu w Colonia del Sacramento mozna kupic laczony bilet autobus – prom za 500p 3h, autobus firmy Berruti odjezdza o 14:00 z Coloni i dowozi prosto na prom firmy Delta z Carmelo do Tigre

Hostele

  • W Urugwaju bardzo popularna jest siec hosteli HI, mozna wykupic karte czlonkowska na miejscu za 300p lub jeszcze w Polsce, ma sie wtedy 15% znizki
  • Punta del Diablo HI hostel El Diablo  pokoj 2 osobowy z lazienka, sniadaniem 30US$,dostep do kuchni, internet darmowy w sali tv, z przystanku autobusowego nalezy isc w lewo, hostel to ogromny bialy budynek
  • Cabanas czyli domki trzeba rezerwowac u wlascicieli telefonicznie, mozna je ogladac na stronie reklamujacej wioske
  • Montevideo HI hostel Viajero pokoj 2 osobowy bez lazienki ze sniadaniem i WiFi 45US$
  • Colonia del sacramento Casa los Pinos ulica Washington Barbot 191 2 osobowy pokoj z lazienka, sniadaniem, WiFi 40US$
  • Colonia del sacramento HI hostel Colonial pokoj 2 osobowy bez lazienki ze sniadaniem i WiFi 30US$

Supermarket

  • Kotlet z kurczaka kg 162p
  • Kotlet z wieprzowy kg 159p
  • Bagietka 23pmleko 22.90p
  • Woda 17p
  • Jajka 30p
  • Ziemniaki kg 22p
  • Pomidory kg 65p

Restauracje

  • Puenta del Diablo stek z salatka 120p
  • Colonia del Sacramento Parilla dla 2 osob od 290p

Montevideo i Colonia del Sacramento

Montevideo bylo nazwa, ktora latwo sie zapamietywalo na geografi kiedy trzeba bylo wkuwac na pamiec stolice swiata. No coz oprocz nazwy nic ciekawego nie odkrylismy w stolicy Urugwaju,stare miasto ktorego tak naprawde brak, dosc spory port i olbrzymi Plac Idependencia.

Urugwaj Montevideo

Urugwaj Montevideo

Pojechalismy wiec dalej do oddalonego o 150km Colonia del Sacramento, gdzie glownie podziwiac mozna niewielka zabytkowa czesc miasta. Montevideo jak i Colonia sa bardzo spokojne i ciche, Urugwajczycy slyna ze swojego spokojnego trybu zycia.

Sa to najmilsi mieszkancy Ameryki Lacinskiej jakich spotkalismy.
Bardzo zyczliwi, wszedzie na kazdym kroku sa sklonni pomagac. Turystow tam nie wielu wiec staraja sie, zeby Ci ktorzy juz przyjechali czuli sie jak u siebie w domu. W autobusach kierowcy wskazuja z usmiechem, na ktorym przystanku nalezy wysiadac, kazdy pasazer dziekuje wysiadajac z autobusu, takie zachowanie ostani raz widzielismy w Australii. Pewna Urugwajka pracujaca w naszym hostelu powiedziala nam, ze zanim zaczela w nim pracowac to nie miala pojecia, ze ktos z zagranicy odwiedza jej kraj.

I tak w spokojnej atomosferze wsrod zapachu kwitnacych bzow spacerujac po waskich uliczkach starego miasta w Coloni del Sacramento uplynelo nam te kilka ostatnich dni w Urugwaju.

Urugwaj Colonia del Sacramento

Urugwaj Colonia del Sacramento

Punta del Diablo

Plan byl nastepujacy, uciekamy z drogiej Brazyli do Urugwaju, a naszym pierwszym przystankiem bedzie mala rybacka wioska Punta del Diablo, jedna z wielu na ponad 500km urugwajskich plaz. Tam mielismy wynajac maly domek na plazy zwany tutaj cabanas gdzie po 17 godzinach spedzonych w autobusie Pan mial przyjac kapiel i udac sie na zasluzony spoczynek, a ja do supermarketu po zakupy na caly pobyt. Potem mialam zajac sie praniem, ugotowaniem obiadu, co tygodniowymi zabiegami upiekrzajacymi, by na koniec zalozyc nowa sukienke kupiona w Brazyli i ulozyc sie wygodnie na lezaku pod parasolem na zasluzony odpoczynek. I tak wsluchujac sie w szum oceanu, po prawie 6 miesiacach wojazy, mielismy spedzic caly tydzien na lenistwie, przerywajac ten blogi stan tylko na posilki z podobno o wiele lepszej niz Argentynska wolowiny i bardzo tanich w tym rejonie swiezych krewetek, sprzedawanych przez miejscowych rybakow prosto z lodzi.

Plan byl Moj – typowo dziewczynski, jak sie pozniej okazalo nie bylam odosobniona w moich marzeniach. Stalo sie jednak zupelnie inaczej. O godzinie 4 rano dojechalismy do granicy miedzy Brazylia i Urugwajem gdzie mielismy wymienic brazylijskie reale. Wiedzielismy, ze w Punta del Diablo nie ma bankomatu wiec wiezlismy ze soba alternatywna walute. Niestety okazalo sie, ze na granicy nie ma kantoru, a najblizszy oddalony o 15 minut drogi autobusem otwiera sie dopiero o 10-tej. Udalo nam sie wymienic niewielka sume u celnikow i zlapalismy lokalny transport do wioski.

Kiedy dotarlismy na miejsce slonce zaczela juz powoli wynurzac sie z oceanu i naszym oczom ukazal sie surealistyczny widok, porzuconej wioski i smaganej wiatrem i falami plazy, na ktorej z lekka kolysaly sie rybackie kutry. Wygladalo na to, ze po za nami nie bylo tu zywej duszy. Puenta del Diablo odzywa tylko na dwa letnie miesiace, kiedy to jedna noc w cabanas kosztuje tyle ile caly miesiac zima. Podczas tych zimowych miesiecy jedynymi osobami, ktore pojawiaja sie w tych rejonach sa serferzy.

Szybko okazalo sie, ze moj plan nie wypali, ceny nawet w niskim sezonie byly nie do przejscia, miejsce bylo wyludnione, wiekszosc sklepow i restauracji zamknieta, a o krewetkach nikt nie slyszal Czesc wlascicieli domkow zaczela juz prace renowacyjne przed nowym sezonem i na wszystkich cabanas widac bylo tabliczki z napisem pod wynajem i numerem telefonu. Pogoda rowniez nam nie dopisywala, czulismy sie jak nad Baltykiem w pazdzierniku.

Znalezlismy pokoj z widokiem na ocean u pewnego Niemca, ktory wraz zona Urugwajka prowadzili najwiekszy hotel w wiosce. Jako jedyni goscie w hotelu na dwa dni stalismy sie czescia ich rodziny gotujac razem w kuchni obiady, wieczorami siadalismy przy ogromnym kominku gdzie przy rozmowach i przy starej chinskiej grze uplywaly nam mile chwile.

Urugwaj Punta del Diablo

Urugwaj Punta del Diablo

Urugwaj Punta del Diablo

Urugwaj Punta del Diablo

Urugwaj Punta del Diablo